Pamiętajmy: medycyna to nie tylko algorytm – to relacja, zaufanie i doświadczenie. A tego żaden model sztucznej inteligencji nie zastąpi.
5 lat temu przy okazji pandemii covid-19 dyskutowaliśmy o telemedycynie. Teraz telekonsultacje są obecne w codziennej praktyce lekarza rodzinnego. Znamy ograniczenia telemedycyny i zagrożenia wynikające z nadużywania konsultacji lekarskich on line.
Jest rok 2025 - profesjonaliści medyczni stoją przed nowym wyzwaniem jakim jest AI (Artificial Intelligence) - sztuczna inteligencja.
Kiedy 40 lat temu studiowałem medycynę w Krakowie - wiedzę medyczną - czerpałem z książek kupionych w księgarni medycznej przy ulicy Krakowskiej lub wypożyczonych z biblioteki medycznej przy ulicy Jagiellońskiej.
MedLine
Potem nastał czas MedLine’u. MedLine to baza danych artykułów medycznych prowadzona przez rząd USA.
United States National Library of Medicine - największa na świecie biblioteka medyczna dla profesjonalistów medycznych, naukowców i pacjentów.
Wikipedia
Później przyszedł czas Internetu i Wikipedii…
Wtedy to czytałem artykuł naukowy, który wskazywał zagrożenia wynikające z faktu, że większość lekarzy amerykańskich w swojej praktyce lekarskiej używa wiedzy zaczerpniętej z Wikipedii a nie z medycznych książek naukowych i artykułów medycznych opublikowanych przez autorytety naukowe w dziedzinie medycyny.
Ostatnie dekady to supremacja doktora Google.
Doktor Google najbardziej znany i uznany lekarz na planecie Ziemia.
Większość moich szwedzkich pacjentów przychodzi do mnie na konsultację po wcześniejszym zasięgnięciu opinii doktora Google.
Algorytmy doktora Googla mają tendencję do diagnozowania poważnych chorób na podstawie objawów które podaje pacjent. Pacjenci przychodzą do mnie lekarza rodzinnego przestraszeni diagnozą postawioną przez doktora Google. Często słyszę w gabinecie: „doktor Google mi powiedział…”. A dziś pacjenci zaczynają mówić: „ChatGPT mi napisał, że to może być rak…”.
Czy sztuczna inteligencja zastąpi lekarza rodzinnego?
W Szwecji dziś trwa dyskusja – jak sztuczna inteligencja zmieni medycynę? Już nie dziwi nas telemedycyna. Ale AI to kolejny krok. Teraz mamy ChatGPT i inne narzędzia AI, które coraz częściej pojawiają się w medycynie.
Jako lekarz z wieloletnim doświadczeniem mogę powiedzieć jedno: sztuczna inteligencja to pomoc, ale nie substytut lekarza.
Sztuczna inteligencja pomaga analizować wyniki, przypomina o badaniach profilaktycznych, czy też sugeruje możliwe diagnozy na podstawie objawów.
To wszystko potrafi przyspieszyć i ułatwić opiekę nad pacjentem.
Ale czy to oznacza, że AI może już zastąpić lekarza rodzinnego? Nie!
I to z kilku powodów:
Po pierwsze - empatia. Żaden algorytm nie zrozumie lęku pacjenta, jego sytuacji rodzinnej czy kontekstu psychicznego tak, jak człowiek.
Po drugie - odpowiedzialność! To lekarz podejmuje decyzje i ponosi za nie odpowiedzialność.
Po trzecie - zaufanie. Relacja pacjent-lekarz opiera się na zaufaniu, obecności i doświadczeniu.
Sztuczna inteligencja może być świetnym narzędziem, ale tylko narzędziem.
Ale narzędzie to tylko pomoc - lekarz to osoba, która myśli, czuje i zna Ciebie jako człowieka.
Korzystajmy z zasobów informacyjnych Internetu.
Korzystajmy z pomocy doktora Google.
I w końcu korzystajmy racjonalnie z tego co nam oferuje sztuczna inteligencja, na przykład ChatGPT.
Pamiętajmy jednak: medycyna to nie tylko algorytm – to relacja, zaufanie i doświadczenie.
A to właśnie lekarz rodzinny – człowiek, który zna swojego pacjenta, jego historię, lęki, kontekst życia – potrafi oddzielić niepokój od objawu, wiedzę od informacji.
Życzę zaufania do lekarzy rodzinnych.